Trudne rozmowy na trudne czasy – czyli jak rozmawiać z dzieckiem o tym co ciężkie

Od urodzenia starasz się zarażać pozytywnymi emocjami swojego malucha. Mówisz do niego słodkim, nienaturalnym tonem, zdrabniasz słowa by było jeszcze bardziej milusio. Starasz się jak możesz pokazać jak pluszowy i miękki jest otaczający go świat.

Piękny świat, mroczny świat

Wiem, że wielu rodziców tak robi, i Tobie pewnie też się zdarza. Ale czy pomyślałaś/łeś CIEPŁY RODZICU, co zrobisz w sytuacji, gdy Twoje dziecko zobaczy i  doświadczy zimnego świata i złych ludzi? Przecież choćbyś nie wiem jak starał i zaklinał rzeczywistość to taki dziwny, mroczny i niesprawiedliwy świat istnieje, a udawanie, że go nie ma, nie jest dobrym rozwiązaniem. Oczywiście, żebyśmy się dobrze zrozumieli, nie oznacza to, że Ty masz taki świat kreować. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że obok nas jest jak jest. I nie zawsze jest dobrze. A życie polega na mierzeniu się z przeciwnościami. Na umiejętności rozwiązywania problemów i na radzeniu sobie z nimi. Na wyciąganiu wniosków z różnych sytuacji, także tych przykrych. Życie to nieustanne wybory. I tu trzeba być, jak to kiedyś usłyszałam, twardym jak żelki z Biedronki, a nie miękkim. I dało mi to do myślenia.

Im prościej tym lepiej

Ale do rzeczy. Wiem i w pełni rozumiem, że każdy rodzic chciałby pokazać dziecku, że świat jest piękny. Bo przecież jest piękny. Pomimo śmierci, pandemii, wirusów, strajków, agresji, brutalności, zdrad. Tak, powtórzę to, świat jest piękny. ALE nie jest idealny. I im wcześniej Twoje dziecko się o tym dowie, tym lepiej. A najlepiej jeśli dowie się od Ciebie! Ok, powiedzmy, że do tego miejsca jeszcze się zgadzamy. Co dalej? Skoro wiemy już, że  rozmawiać o tym co trudne trzeba, to pytanie brzmi: JAK O TYM ROZMAWIAĆ? Jakich używać słów? Co mówić, a czego nie? Czy śmierć to za trudny temat? Jak się przy tym zachowywać? I teraz uwaga, to są WASZE obawy i lęki! To Wy się boicie o tym mówić, a nie Wasze dzieci słuchać i pytać. Dlaczego to dorośli jak zawsze muszą wszystko komplikować?

Dzieci są proste. One zwyczajnie przyjmują rzeczywistość taką jaką ona jest i potrafią doskonale  DOSTOSOWAĆ się do tego co przynosi życie. Ale muszą mieć do tego przestrzeń i muszą wiedzieć, że zawsze jeśli tylko jest to możliwe to będziecie i im pomożecie. Obecność osoby bliskiej leczy i daję siłę. Słowa są ważne, ale to doświadczanie rozwija. Rodzice, którzy trzymają swoje dzieci w bańce mydlanej i udają, że życie to bajka,  powodują, że ich dzieci gubią schematy i harmonię, co wpływa i w przyszłości będzie wpływało negatywnie na ich poczucie bezpieczeństwa i rozwój.

Prawda, która broni się sama

Co więc robić, jak mówić – zapytacie. Prosto i prawdziwie! Po pierwsze i najważniejsze nie kłam, ale nie sprzedawaj też tzw. „surowej prawdy”. Nie spiesz się, daj czas dziecku, po prostu bądź obecny. Nie martw się na zapas. Pokaż, że w trudnych momentach można płakać, ale można też milczeć. Przede wszystkim pokaż, że to uczucie po zdarzeniu z prawdą mija – smutek, złość, rozpacz, żal. Pokaż, że człowiek potrafi dużo znieść i jest bardzo silną istotą. Wiesz już, że dzieci uczą się poprzez doświadczanie, a nie słuchanie o tym jak powinno być. Powiedz i obserwuj. Czekaj. Nie złość się. Tyle i aż tyle da oddech Twojemu dziecku i Tobie Drogi Rodzicu. Ty też jesteś w tym ważny.  Mówienie prawdy daje dziecku realność, wybór i pozwala mierzyć się ze światem. To doświadczenie zostanie z nimi na zawsze, a dzięki temu jako osoby już dorosłe będą wiedzieć i dadzą radę stawiając czoła różnym sytuacjom życiowym. Oczywiście to wszystko tyczy się całego spektrum tematów ciężkich – śmierci, wypadków, choroby, wojny, rozwody – tak naprawdę życie samo pisze scenariusze i prędzej czy później rozmowa z dzieckiem na trudne tematy nas nie ominie, bo albo my sami będziemy w jeden z wyżej opisywanych sytuacji, albo media załatwią sprawę za nas (przykład z naszego własnego podwórka: aborcja i strajki) – no weź wytłumacz to dziecku! Stań na wysokości zadania i nie bój się! Twoje dziecko zrozumie tyle ile będzie miało zrozumieć. Te małe głowy są mądrzejsze niż Wam się wydaje. Daj szanse sobie i dziecku na prawdę powiedzianą w spokojny i przystępny sposób. To właśnie wątpliwości i niewiadome budzą niepokój i lęk. Prawda zawsze obroni się sama (z Waszą rodzicielską pomocą oczywiście).

Podsumowując – Jak rozmawiać z dzieckiem na trudne tematy?

  1. Znajdź czas
  2. Dostosuj słowa do wieku, tak by dziecko wiedziało o czym mówisz
  3. Nie kłam
  4. Nie owijaj prawdy w różowy i miękki kocyk ściemy
  5. Używaj realnych słów (śmierć, trumna, pogrzeb itp.)
  6. Bądź cierpliwy
  7. Pozwól dziecku na emocje – to prawdziwa i adekwatna reakcja
  8. Jeśli dziecko nie chce mówić lub omija temat – odpuść, ale zostaw otwarte drzwi pokazując, że zawsze jesteś i jak tylko będzie gotowe na rozmowę to do niej wrócicie
  9. Bądź cierpliwy i empatycznym rodzicem

Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

piętnaście − 7 =